• Misja Komodo

    Głos nawołującego muezzina zatrzymuje czas. Wszystko staje w miejscu- myśli, sprawunki, podróż. Dobrze pamiętam tamte momenty. Niektóre chciałoby się utrwalić na zawsze. Poranki w Indonezji to przenikanie się różnych odgłosów. Pianie koguta przeplata się z donośnym głosem muezzina. Miasto budzi się do życia. Jest wcześnie. Ruszamy na jedną z najwspanialszych wypraw i to chyba nie tylko w czasie tej podróży. Przed nami cztery wspaniałe dni. Dni, które spędzimy pływając po morzach i oceanach archipelagu Małych Wysp Sundajskich Wschodnich, będziemy tam gdzie łączą się wzburzone wody Pacyfiku i Oceanu Indyjskiego. Zobaczymy wspaniałe wyspy, odwiedzimy Komodo, Rincę, bajkowe plaże. Będziemy podziwiać cuda natury, unikalną faunę i florę. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Miejsce magiczne. Indonezyjska wyspa Flores

    Nie tylko Flores, ale cała Indonezja to miejsce magiczne. Tak dosłownie i w przenośni. Wszystko jest podszyte magią i magią często tłumaczone. Magią się leczy, uzdrawia, tłumaczy wiele spraw. Dzieje się to w oderwaniu od religii, a przecież Indonezja jest krajem, gdzie każdy wyznaje jakąś religię. A mimo to magia trzyma się mocno. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zagubiony w indonezyjskiej dżungli, Kościół - Kurczak

    Gdy pewnego dnia przeczytałam, że gdzieś w indonezyjskiej dżungli, znajduje się niesamowity Kościół zwany Kurczakiem, pomyślałam, że bardzo chciałabym zobaczyć tę niecodzienną budowlę. Co kryje się za dziwną nazwą? Okazja nadarzyła się dość szybko, choć odnalezienie go nie było takie łatwe jak wydawało się na początku. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Singapur- idealna pocztówka z wakacji

    Przylecieliśmy! Jesteśmy! Pierwszy punkt naszej nowej wyprawy do Azji. Wybór jak najbardziej trafny. Singapur - Miasto Lwa. Nazwa Singapur pochodzi od dwóch sanskryckich słów : singa (lew) i pura (miasto). CZYTAJ WIĘCEJ
  • Rangun- powikłany, melancholijny, zaskakujący

    Wyjazd planowaliśmy od dawna. Były dyskusje, spory, długie nocne rozmowy. Decyzja została podjęta, jedziemy do Birmy. Dlaczego właśnie Birma, a właściwie Myanmar? Kraj piękny, tajemniczy, odległy. Pełen wspaniałych zabytków, niesamowitych świątyń, dziewiczej, zachwycającej przyrody. W opinii wielu podróżników Birma to jeden z najpiękniejszych krajów Azji. Wyczytaliśmy, że nie przypomina żadnego innego państwa w Azji południowo- wschodniej. Podczas gdy pozostałe kraje regionu rozwijają się i bogacą, Birma cały czas pozostaje w pewnej izolacji, do niedawna rządzona twardą ręką junty. Czas w Birmie jakby zatrzymał się lata temu. Tu praktycznie nie ma supermarketów, firmowych sklepów, multipleksów. Życie płynie powoli i skupia się wokół rodziny i religii. Ludzie sa biedni, ale życzliwi i pomocni, ciekawi świata. Birma ròwnież bardzo szybko się zmienia. Co roku przybywa turystów, kraj staje się dostępny, znikają stare zakazy i nakazy. Postanowiliśmy sami skonfrontować z rzeczywistością te wszystkie informacje. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kolory Bangkoku

    Rano obudził nas szum klimatyzatora i pragnienie. W pokoju było chłodno, ale za oknem świeciło już mocne słońce. Bangkok witał nas upałem. Mieliśmy rozległe plany. Obejrzeć najważniejsze zabytki, popłynąć łodzią rzeką Chao Phraya i przyległymi kanałami, lepiej poznać tajską kuchnię, ale przede wszystkim poczuć atmosferę Bangkoku spacerując, zwiedzając miasto, odwiedzając nie do końca oczywiste rejony i adresy. Mieliśmy na zrealizowanie tych wszystkich planów zaledwie trzy dni, mało, szczególnie jak na Bangkok, 12 milionową, ogromną aglomerację. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Koh Phi Phi - witamy w raju

    Ko Phi Phi to bezsprzecznie jedna z najpiękniejszych tajskich wysp. Położona na morzu Andamańskim, dysponuje cudownymi, białymi plażami, kryształowo czystym morzem o głębokim odcieniu turkusu, a roztaczające się wokół widoki wręcz oszałamiają. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kraina tysiąca pagód

    Jadąc do Bagan wiedziałam czego mam się spodziewać. Przynajmniej teoretycznie. Zastanawiałam się, czy rzeczywistość nie będzie odstawać od wyobrażeń, czy nie będzie to rozczarowanie. Tak po prostu. Nie bardzo mogłam wyobrazić sobie ponad 2500 świątyń, najróżniejszych, dużych i małych, starych, zniszczonych, odrestaurowanych, rozmieszczonych na niespełna 40 kilometrach kwadratowych. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jezioro z duszą

    Po długiej, ciężkiej, ale emocjonującej podróży, wieczorem, dotarliśmy nad jezioro Inle. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Naypyidaw - miasto widmo

    O świcie wyruszyliśmy z Rangunu. Celem naszej podróży było jezioro Inle. CZYTAJ WIĘCEJ